Bloog Wirtualna Polska
Są 1 269 943 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Polowanie na Ptaszka

środa, 20 stycznia 2010 17:00

Małego sesja pod lampką

niedziela, 17 stycznia 2010 10:31

Mały na drzewie

czwartek, 14 stycznia 2010 13:02

Sreberko

czwartek, 07 stycznia 2010 12:51

Wersja alternatywna

środa, 30 grudnia 2009 16:32
Skoro o fryzjerze to i o czesaniu.
Mały Kot ma alternatywną wersję na temat tego: do czego służy szczotka... :P







;)
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Choinkowy czajnik górno-boczny

środa, 23 grudnia 2009 9:29
Ściągnęło cały śnieg prawie. Wiatr jak oszalały. Mały Kot nieznośnie chcący wyjść, łażący przez płoty i goniący liście porywane przez wiatr. Jest jednocześnie rozbrajająco słodki, jak i niemożliwie irytujący ;).

Ponieważ choinka wciąż cieszy się powodzeniem u Małego Kota, ale póki co w miarę bezpiecznie, to postanowiliśmy jeszcze przez jakiś czas choinki nie rozbierać, ale zamykamy drzwi do pokoju, na noc i gdy nas nie ma.

Choinkowy czajnik górno-boczny wygląda tak:



Gałązkę można przygiąć do samej ziemi i odsunąć się - skacze :)!



Małą choineczkę, która stała na stoliczku w moim pokoju zabrałam jednak do piwnicy - Mały ją ciągle przewracał, podgryzał koszyk, mógł niechcący podgryźć też lampki...







Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Żuczek i inne robale ;)

poniedziałek, 07 grudnia 2009 7:45
Któregoś dnia, jeszcze w listopadzie Mały Kot ogromnie zaaferowany buszował po tarasie. Okazało się, że znalazł Żuka.
Żuk był bardzo duży - miał conajmniej 3 cm długości:



Mały Kot mu się przyglądał z daleka:



oraz z bliska:



Czasami trącając żuka łapką, a wtedy  żuk się przewracał (podnosiłam go):



Tego dnia był wysyp. Znaleźliśmy jeszcze dwa robale:



i szczypawicę:



Po lekcji owadologii wzięłam Małego Kota do spania. :).



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

W tej chwili

piątek, 04 grudnia 2009 11:53
Mały Kot śpi w ten sam sposób jak na tych zdjęciach :)))





Gdy wstanie nie będzie zachwycony - podczas snu obcięłam mu pazury. Mały dziś dostał świra i zabawa odbywała się pod moją spódnicą wokół gołych nóg - tłumaczenie, że łydki to nie kolumny drapaka, a skóra to nie sizal niekoniecznie skutkowało odpowiednio... "Ochrzaniony" Mały rozbrykał się jeszcze bardziej. Cud (i skarpety naciągnięte najwyżej jak się dało), że nie mam w nogach dziur :P.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

W domku :)

poniedziałek, 30 listopada 2009 19:43
Mały Kot już w domku. Był bardzo dzielny - miauczau, śpiewał, protestował i skarżył się ile tylko mógł. Pani Doktor nosiła go, miziała, brała na kolanka i wszystko co się dało, gdy tylko mogła... :). Z ulgą go oddała przed nocą :)!.
W domu kot wypił sporo wody, przespacerował się po domu i położył się na jego i Urwisa (Urwisa od zawsze) miejscu.  Urwisek wyraźnie zdziwiony nowymi zapachami i miziastością Małego trochę mu potowarzyszł, trochę postał z boku, a potem i tak zapragnął wyjść na ogród. On w końcu nie spędził dnia w lecznicy ;) :P...



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Decyzja

niedziela, 29 listopada 2009 21:59
o zmniejszeniu wagi Małego Kota o jądra zapadła wczoraj, po tym, gdy znów przeszedł do sąsiada i nie sprawiał wrażenie chcącego wrócić.
Od kilku tygodni Mały Kot rano nic tylko chce wyjść. Nie interesuje go jedzenie, zabawa. Tylko "wypuść mnie!". Dzisiaj znów chciał przejść do sąsiada - zdjęłam go z płota.
Sytuacji na pewno nie poprawia fakt przychodzenia pod płot kilka razy dziennie Szagi, która wyraźnie Koty prowokuje ;)... - ale o tym innym razem, ani piękna pogoda, a dziś i wczoraj silny wiatr, który najwyraźniej na Małego Kota działa jak na mnie ("nosi" nas ;) ).
Nie mniej 8 miesięcy mija w piątek, a jest nadzieja, że choć trochę Mały przestanie "świrować"...

A poniżej zdjęcie "Aniołka" :)) - to takie małe białe po prawej stronie pyszczka (po lewej) to ząbek. Mały Kot, chyba zbyt się naoglądał śpiącej Szimi :))).



No to trzymajcie kciuki. Pani Doktor kota (kotkę) po zabiegu zatrzymuje u siebie na całą dobę, więc jutro czeka nas dzień bez Małego Kota (oj będzie smutno), a Małego Kota dzień w lecznicy... - też pewnie będzie mu smutno, chociaż najprawdopodobniej prześpi go całego.
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

sobota, 21 października 2017

Licznik odwiedzin:  34 642  

*** Kalendarz ****

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

*** J E S T E M ***

... człowiekiem Psa o imieniu Szimi i dwóch Kotów: Urwisa i Małego Kota - Denisa. Ten blog jest poświęcony głównie tym trzem zwierzakom, chociaż od czasu do czasu pojawiają się także dwa węże ...

*** Subskrybuj ***

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

*** Sondowanie ***


Wybierz, czym żywi się Twój kot...




!!!Wyniki pierwszej sondy!!!

*** G A L E R I A ***

*** Statystyki ***

Odwiedziny: 34642
Wpisy
  • liczba: 90
  • komentarze: 613

Lubię to